pakuj się!

 

Jest rzecz, która zaprząta mi głowę na długo przed każdym wyjazdem. Pakowanie. Jestem z tej grupy ludzi, która najchętniej wzięłaby ze sobą cały dom, bo a nuż coś będzie potrzebne. I o ile ze spakowaniem siebie nie mam aż tak wielkiego problemu, to dla dzieci zabieram praktycznie WSZYSTKO, nawet jeśli to jednodniowa wycieczka.

Zawsze brakowało mi tzw organizacji w pakowaniu. Wrzucałam rzeczy gdzie popadnie, dopychałam do różnych toreb, a potem… zapominałam gdzie co wsadziłam i przeszukiwałam wszystkie bagaże! Teraz już wiem, że to nie była moja wina, a wina braku odpowiedniej torby 😀

Kilkanaście dni temu, akurat przez wyjazdem na jarmark wielkanocny do Wiednia, trafiła w moje ręce nowość od marki Lassig – torba Rosie, której zdecydowanie poświęcę jeszcze jeden osobny wpis. Ale do rzeczy. Pierwsze pakowanie – osobna przestrzeń na pampki, chusteczki, słoiczki, butelki. Mnóstwo kieszonek i przegródek, dodatkowa saszetka, mata do przewijania… Kończę się pakować i co? I wszystko jest na swoim miejscu!

Co więcej, był to nasz pierwszy wyjazd podczas rozszerzania diety. Więc wiadomo – kilka rzeczy więcej do spakowania. I mimo, że wielkością taka niepozorna, to pomieściła wszystko. A nawet i trochę więcej.

A jak już jesteśmy spakowani, to zabieramy Was na wycieczkę do parku przy Pałacu Schonbrunn. Chodźcie!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

torba – Rosie od Lassig TU

mata do jedzenia (nasz hit!) – Mini Mat od EZPZ np TUTAJ

kubeczek 3 w 1 – Beaba TUTAJ

kocyk – mallino np TUTAJ

bez kategorii, eMka podróżuje, gadżety
, , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*Twój komentarz:

*


Protected by WP Anti Spam