it’s nap time!

DSC01684

Są takie rzeczy, które kochamy od pierwszego wejrzenia. Ale są też takie rzeczy, do których miłość rośnie wraz z pierwszym dotknięciem. I tak było z kocykiem KALAMATI. Kocyk wpadł nam w oko ze względu na wzór w zabawne pingwiny, ale dopiero po dotknięciu go zrozumiałam, o co chodzi z tą całą akcją ‚bambus i algi’. Bo tak, kocyk ma dodatek obu. Bambus czyni go antyalergicznym, antybakteryjnym, pochłaniającym promienie UV, a do tego… chłodzącym! Idealna sprawa na upały. Jeśli zaś o algi chodzi… Podobno działają kojąco na skórę i przyspieszają regenerację drobnych ran (tego jeszcze nie zdążyłyśmy sprawdzić, ale obiecuję że to zrobimy, jak tylko nadarzy się ku temu okazja! :)) No i jeszcze jedna sprawa – rozmiar. Podobno nie ma znaczenia, a jednak ma 😉 My zdecydowaliśmy się na największy (150×150), bo chcemy żeby został z nami na dłużej (znaczy mama eMki ma niecny plan przejęcia go w chwili nieuwagi ;)) , ale są też dostępne dwa mniejsze – 120 x 120 oraz 75 x75.

Ale to nie wszystko – KALAMATI ma w ofercie jeszcze mega słodkie poduchy dla niemowląt i juniorów, idealne pod względem wielkości i grubości. My wybrałyśmy białą w czarne groszki z różowymi uszkami – aż żal, że dla rodziców nie przewidziano 😉 Ale jest jakiś plus – tata eMki od momentu pojawienia się uszastej poduchy w domu odzyskał swoją poduszkę, którą eMka notorycznie mu podkradała.

A mama eMki jak zwykle zwróciła uwagę na jeszcze jedną rzecz -opakowanie. Świetne, ekologiczne torby! Niestety, żeby nie było aż tak przyjemnie, mniejszą od razu przejęła eMka…

 

DSC01703

DSC01710

DSC01699DSC01685

 

DSC01698

DSC01695

 

DSC01714

DSC01724

eMka ma na sobie:

bluzka – Pola&Frank

kocyk i poducha <3 – KALAMATI ( TU ) – do końca tygodnia %%% na kocyk!

 

pokój i półka z książkami
, , ,

3 komentarzy do "it’s nap time!"

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*Twój komentarz:

*


Protected by WP Anti Spam