20 zł

Łatwo dostępne światowe marki skłoniły mnie do małej refleksji na temat tego, ile pieniędzy wydaję na ubrania dla eMki. Po jednym spojrzeniu na sam gałęzio -wieszak, uznałam, że kwota ta jest zdecydowanie za duża. I choć wiem że innym mamom nawet nie dorastam w tej kategorii do pięt, postanowiłam coś z tym zrobić. Nie znaczy to, że nagle zacznę oszczędzać i ubierać eMkę w coś, co mi się nie podoba tylko dlatego, że jest tanie. I polskie i światowe marki na pewno nie znikną z naszej garderoby (i bloga), ale będę się starała ją staranniej dobierać pod względem jakościowym i ilościowym (!) . Niedawno postanowiłam zrobić mały eksperyment cenowy. Zawzięłam się, by udowodnić Wam i sobie, że można fajnie i tanio ubrać dziecko. Dwie wizyty w second handzie, jedna w galerii i okazuje się, że można! Maksymalny budżet jaki przeznaczyłam na tę akcję to 20 zł, choć liczyłam, że może w 15 zł się zmieszczę 😉 Największe zaskoczenie? Nowe buty zmieściły się w budżecie!
Koszty:
bluzka – 4 zł
spódniczka – 4 zł
pasek (nowy) – 5 zł
buty (nowe) – 7 zł

___________________

całość: 20 zł

I jak Wam się taka oszczędność podoba? 😉

eMka ma na sobie:
bluzka (sh) – Mini Boden
spódniczka – sh 
pasek (nowy) – Lindex %
buty (nowe, sh) – Primark 

spinka – kollale

bez kategorii

14 komentarzy do "20 zł"

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*Twój komentarz:

*


Protected by WP Anti Spam