‚ziuki’

eMka wulkanem energii jest. Na miejscu nie usiądzie dłużej niż 10 sekund (wyjątkiem jest czytanie książek i oglądanie bajek). Sto pomysłów na minutę, dziesiątki słów wyrzucanych z siebie na sekundę. I coraz częstsze protesty, także jeśli chodzi o Jej ubiór. Dlatego żuki nosweet mijałam szerokim łukiem. Bo przecież eMka robali nie lubi, a ubrania na których widnieją leżą na dnie szuflady i nie ubierze ich za nic w świecie. Lecz kiedy cena ich spadła do takiego poziomu bym spokojnie mogła zaryzykować bez większych wyrzutów sumienia gdyby eMka nosić ich nie chciała, postanowiłam  zamówić sukienkę. Jakież było moje zdziwienie, kiedy to bez problemu ją na siebie włożyła i ściągnąć nie chciała. Ba! Szalała w niej i pytała czy już jest lato, bo chciałaby ‚ziućki’ na dwór zabrać! Ehhh, i zrozum tu człowieku kobietę… 😉


eMka ma na sobie:
sukienka – nosweet (outlet!)

bez kategorii
,

8 komentarzy do "‚ziuki’"

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*Twój komentarz:

*


Protected by WP Anti Spam