in the garden

Niedawno w naszym ogrodzie zapachniało wiosną, a wszechobecne stokrotki jeszcze podkręciły to uczucie. I tylko puste gałęzie zdradzały, że niedługo na miejscu flaminga (wybór eMki, tylko ‚skoda, ze nie jest cejwony’ 😉 ) będzie stał ogromny bałwan, a na drzewie zamiast jabłek będzie wisiała słonina dla sikorek….  I jak co roku o tej porze mamę eMki ogarnia strach,panika i przerażenie nad tym jak czas szybko ucieka. Niedawno matka przestawiała się, by pamiętać by w dacie rok 2013 wpisywać. I co? Znów się ma niedługo przestawiać? Pamięta jak niedawno tuliła swoje Maleństwo w ramionach. Dziś to Maleństwo powiedziało wtulone przed snem do ucha mamy: Mamusiu… Ty pachniesz najcudowniej. Ty pachniesz… Mamusią <3 I to właśnie mamę eMki przeraża – to, że chwile są ulotne i że nigdy już nie wrócą. A boi się o to, czy wszyscy w komplecie na następną jesień jabłka zbierać będziemy… Bo późną jesienią głowę mamy eMki takie oto właśnie czarne scenariusze nachodzą. Oby do pierwszych zimowych szaleństw! 😉
 
eMka ma na sobie:
bluzeczka – NEXT
spódnica tutu – Kids On The Moon
kurtka – sh
rajstopki, buty – ZARA
kokarda – kollale
 

bez kategorii
, , , , , , , , ,

8 komentarzy do "in the garden"

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*Twój komentarz:

*


Protected by WP Anti Spam