dylematy cz. I

Miało być czarno-biało. Miało, ponieważ eMka wzięła ze sobą rower, który nam dodał na zdjęciach koloru. Rowerek,o którego stoczyliśmy kilka bitew 😉 Mama eMki wolała rowerek drewniany (tak, tak… względy wizualno-estetyczne ;)), tata zaś brał pod uwagę względy praktyczne. I (nie)stety tym razem to właśnie te wygrały – zakupiliśmy rowerek niemieckiej firmy PUKY. Co przeważyło? Regulacja wysokości siodełka i kierownicy. Na minus – dostępna kolorystyka… Wybraliśmy (naszym zdaniem) najmniejsze złoooo jeśli chodzi o kolor – nie przekonał mnie jakoś czerwony z żółtymi felgami… 😛 eMka pokochała go miłością wielką, ale najpierw musiał swoje odleżeć w pokoiku. Teraz nie wyobrażamy sobie spaceru bez biegówki. Ale ale… mama eMki zaczyna już rozglądać się za hulajnogą. Model wybrany, tylko znów problem  który kolor wybrać?!? 😛

eMka ma na sobie:
czapka/toczek z uszkami – H&M
bluzka – Pola&Frank
legginsy – Lindex Littlephant (SALE!)
kamizelka – M&S sh
chustka – KappAhl
buty – Minnetonka
spinka-gwiazdka – kollale
rowerek – PUKY

bez kategorii
, , , , , , , , , , ,

5 komentarzy do "dylematy cz. I"

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*Twój komentarz:

*


Protected by WP Anti Spam